Materiał bezpłatnego programu „Cyfrowe umiejętności dla biznesu” — „Czas Pomocy” UA PLWesprzyj

Poradnik · Budownictwo i remonty

Reklama firmy remontowej: lista wykluczeń ważniejsza od listy fraz

Przewodnik dla firm remontowych, wykończeniowych i budowlanych w Polsce. Branża, w której połowa zapytań to nie klienci — i w której wygrywa nie najtańszy, tylko ten, który oddzwonił pierwszy.

Ilustracja: dom z rusztowaniem, drabina i wiadro z farbą przed wejściem.

Firma remontowa albo budowlana ma inny problem niż sklep czy restauracja. Zapytań jest dużo, ale połowa z nich to nie klienci: to osoby szukające pracy, studenci, ludzie porównujący ceny materiałów i pośrednicy z portali zleceń. Reklama ustawiona bez filtrowania tego ruchu przepala budżet w tydzień.

Drugi problem jest cichszy: firma bez lokalu nie ma adresu, który mogłaby pokazać — a większość poradników zakłada, że masz witrynę przy ulicy. Zaczynamy od tego.

Krok 01

Profil Firmy w Google bez adresu — obszar działania

Google ma osobny tryb dla firm, które przyjeżdżają do klienta: firma z obszarem działania. Adres pozostaje ukryty, ale profil działa normalnie i pokazuje się w lokalnych wynikach.

  1. Zakładając profil, wybierz opcję świadczenia usług w siedzibie klienta i ukryj adres. Nie musisz podawać domowego.
  2. Obszar działania: miasto plus okoliczne gminy, w których naprawdę pracujesz. Nie całe województwo — Google rozmywa widoczność firm, które deklarują zbyt duży zasięg.
  3. Kategoria główna konkretna: „Firma remontowa”, „Wykonawca łazienek”, „Usługi hydrauliczne”, „Układanie płytek” — nie ogólne „Budownictwo”.
  4. Usługi wypisane pojedynczo, z widełkami cenowymi za metr albo za punkt. To jedyna branża, w której podanie widełek działa mocniej niż ich brak, bo klient i tak chce wiedzieć, czy stać go w ogóle.
Krok 02

Zdjęcia realizacji: to jest twoje portfolio i twoja reklama

W tej branży zdjęcie zastępuje wszystko: opis, referencje i połowę rozmowy handlowej. Nie potrzebujesz fotografa — potrzebujesz nawyku.

Ilustracja: otwarta skrzynka narzędziowa z młotkiem, miarą i poziomicą.
  • Rób zdjęcie przed każdym rozpoczęciem. Bez tego nie ma „po”, a samo „po” jest o połowę mniej warte.
  • To samo ujęcie, to samo miejsce — z tego samego rogu pomieszczenia. Inaczej porównanie nie działa.
  • Trzy–pięć zdjęć na realizację wystarczy: całość, detal wykonania i coś, co pokazuje trudność zadania.
  • Uprzątnij kadr. Narzędzia i kubek na parapecie kosztują więcej, niż się wydaje.
  • Zapytaj klienta o zgodę na publikację zdjęć jego mieszkania. Jedno zdanie w umowie, nie osobna rozmowa po fakcie.

Dodawaj po jednej realizacji miesięcznie do profilu w Google. Firma z dwudziestoma realizacjami wygląda inaczej niż firma z trzema — nawet jeśli obie mają tę samą ocenę.

Krok 03

Portale zleceń: policz, zanim się przyzwyczaisz

Oferteo, Fixly i podobne serwisy to najprostszy sposób na pierwsze zlecenia i najdroższy na dwudzieste. Warto raz policzyć, ile naprawdę kosztuje przez nie zlecenie.

Skąd zlecenieKoszt kontaktuIle kontaktów na jedno zlecenieKoszt zlecenia
Portal zleceń15–40 zł5–875–320 zł
Profil w Google0 zł2–30 zł
Polecenie0 zł1–20 zł

Portal nie jest zły — jest po prostu drogi i nie jest twój. Kontakt z portalu dostajesz razem z czterema konkurentami; kontakt z Google jest tylko twój. Sensowna strategia to nie rezygnacja z portali, tylko budowanie własnego kanału, dopóki portale za ciebie płacą rachunki.

Krok 04

Wycena jako konwersja, nie „kontakt”

„Skontaktuj się z nami” nic nie znaczy i nikt nie klika. W tej branży działa jedna rzecz: konkretna obietnica dotycząca wyceny.

  • Powiedz, ile trwa. „Wycena w 24 godziny” albo „oglądamy w tym tygodniu, wycena następnego dnia”. Termin jest ważniejszy od słowa „bezpłatna” — każdy daje bezpłatną.
  • Powiedz, czego potrzebujesz. Metraż, zdjęcia, termin rozpoczęcia. Klient, który wie, co przygotować, częściej pisze.
  • Zrób formularz krótki: co, gdzie, kiedy, kontakt. Cztery pola. Każde kolejne odcina część ludzi.
  • Pozwól wysłać zdjęcia. Zdjęcie łazienki mówi więcej niż akapit opisu i skraca całą rozmowę.
  • Odpowiadaj tego samego dnia. W remontach wygrywa najczęściej nie najtańszy, tylko pierwszy, który oddzwonił.
Krok 05

Pierwsza płatna kampania: wykluczenia ważniejsze od słów kluczowych

To jedyna branża w tym cyklu, w której lista wykluczeń jest ważniejsza niż lista fraz. Bez niej połowa budżetu idzie na ludzi, którzy nigdy nie będą klientami.

Wykluczające słowa kluczowe od pierwszego dnia

praca, oferty pracy, zatrudnię, szukam ekipy, kurs, szkolenie, studia, samemu, jak zrobić, diy, poradnik, cena materiałów, castorama, leroy, obi, hurtownia, wynajem sprzętu, za darmo

  • Frazy: usługa plus miasto lub dzielnica, w dopasowaniu ścisłym. „remont łazienki [miasto]”, „układanie paneli [dzielnica]”, „wykończenie mieszkania pod klucz [miasto]”.
  • Zasięg: promień odpowiadający obszarowi, na który naprawdę dojedziesz. Zlecenie sto kilometrów dalej zjada dzień na dojazdy.
  • Strona docelowa: podstrona o tej konkretnej usłudze, ze zdjęciami realizacji tego typu i widełkami ceny.
  • Godziny: ludzie szukają wykonawcy wieczorami i w weekendy, nie w środku dnia roboczego.
  • Budżet: 30–50 zł dziennie przez dwa tygodnie.

Sezon: zapytania o remonty rosną od lutego, szczyt jest wiosną i wczesnym latem, a listopad i grudzień są martwe. Kampania rozłożona równo na dwanaście miesięcy oddaje najlepsze tygodnie za darmo.

Krok 06

Sześć błędów, które kosztują najwięcej

  1. Brak listy wykluczeń. Najdroższy błąd w tej branży i jedyny, który da się naprawić w dziesięć minut.
  2. Żadnej informacji o cenie. Klient, który nie wie, czy mówimy o pięciu czy o pięćdziesięciu tysiącach, nie zadzwoni, żeby zapytać.
  3. Zdjęcia tylko „po”. Bez „przed” nie widać, co naprawdę zrobiłeś.
  4. Zbyt duży zadeklarowany obszar działania. Rozmywa widoczność tam, gdzie naprawdę pracujesz.
  5. Odpowiedź po trzech dniach. Do tego czasu klient ma już dwie wyceny od kogoś innego.
  6. Reklama prowadząca na stronę główną zamiast na podstronę o tej usłudze, której szukał.

W skrócie: co zrobić w dwa tygodnie

Wszystko poza ostatnim punktem jest bezpłatne.

  • Profil Firmy w Google założony jako firma z obszarem działania, adres ukryty
  • Obszar działania ustawiony realistycznie
  • Kategoria główna konkretna, nie „Budownictwo”
  • Usługi wypisane pojedynczo, z widełkami cen
  • Nawyk: zdjęcie „przed” na każdej budowie
  • Pięć realizacji ze zdjęciami przed i po dodanych do profilu
  • Zgoda na publikację zdjęć wpisana do umowy
  • Policzony rzeczywisty koszt zlecenia z portalu
  • Formularz wyceny: cztery pola plus możliwość wysłania zdjęć
  • Obietnica terminu wyceny na stronie
  • Lista wykluczających słów kluczowych gotowa
  • Podstrona dla każdej reklamowanej usługi
  • Pierwsza kampania: dopasowanie ścisłe, 30–50 zł dziennie, dwa tygodnie

Pytania i odpowiedzi

Dlaczego organizacja charytatywna pisze o reklamie firm?

Wojna odebrała wielu ludziom pracę i dom. Własna działalność — kawiarnia, sklep, salon czy ekipa remontowa — to jeden z najszybszych sposobów, by znów zarabiać samodzielnie i nie zależeć od pomocy. Dlatego obok paczek żywnościowych, leków, wsparcia prawnego i psychologicznego bezpłatnie wyjaśniamy, jak zdobyć pierwszych klientów bez wydatków na agencje. Przewodniki i konsultacje są bezpłatne.

Jak firma remontowa bez biura może pojawić się w Mapach Google?

Załóż wizytówkę z obszarem działania: adres pozostaje ukryty, a profil wyświetla się w wynikach lokalnych. Obszar wskazuj tylko tam, gdzie naprawdę pracujesz.

Jakie wykluczenia są potrzebne firmie budowlanej?

praca, oferty pracy, zatrudnię, szukam ekipy, kurs, szkolenie, studia, samemu, jak zrobić, diy, poradnik, cena materiałów, castorama, leroy, obi, hurtownia, wynajem sprzętu, za darmo.

Ile kosztuje reklama firmy remontowej?

Na pierwszą kampanię — 30–50 zł dziennie przez dwa tygodnie, frazy „usługa + miasto” w dopasowaniu ścisłym i strona docelowa o konkretnej usłudze.

Czy portale zleceń typu Oferteo czy Fixly się opłacają?

Na pierwsze zlecenia tak, ale jedno zlecenie przez portal kosztuje 75–320 zł, a kontakt dzielisz z konkurencją. Równolegle warto budować własny kanał w Google.

Potrzebujesz pomocy przy którymś kroku?

„Czas Pomocy” prowadzi bezpłatny program dla małych firm. Jeśli nie wiesz, jak ustawić obszar działania, jak zbudować listę wykluczeń albo chcesz, żeby ktoś przeszedł te kroki razem z tobą — zostaw kontakt.

Wolontariusz programu odezwie się w ciągu dwóch dni roboczych i umówi 40-minutową konsultację online. Konsultacja jest bezpłatna i na tym się kończy — nie sprzedajemy usług i nie przekazujemy twoich danych firmom zewnętrznym.

Program finansowany ze środków własnych organizacji i wsparcia partnerów. Liczba konsultacji w miesiącu jest ograniczona możliwościami wolontariuszy — jeśli termin się przesunie, poinformujemy mailem.